Budowa

Szalunki systemowe vs deski – co bardziej opłaca się przy budowie stropu?

Szalunki systemowe opłacają się bardziej niż deski przy budowie stropu o powierzchni powyżej 100 metrów kwadratowych, bo skracają czas pracy ekipy o połowę i drastycznie zmniejszają zużycie drewna. Tradycyjne deskowanie wychodzi taniej wyłącznie na bardzo małych, skomplikowanych rzutach o nietypowej geometrii, gdzie docinanie elementów systemowych generuje ogromne straty materiałowe. Prawda jest zresztą absolutnie taka, że dzisiaj na placu budowy płaci się głównie za robociznę, a nie za sam materiał. Wybór metody zależy od tego, czy wolisz zapłacić wypożyczalni za sprzęt, czy stolarzom za tydzień rzeźbienia w stertach mokrej tarcicy.

Zrobiliśmy na wdrożeniu w zeszłym miesiącu dokładne wyliczenia dla dwóch identycznych domów pod Warszawą. Jeden robiony na systemie, drugi na zwykłych deskach calówkach. Różnice w kosztach całkowitych po wylaniu betonu i rozszalowaniu były marginalne, ale ten pierwszy dom miał gotowy strop monolityczny w cztery dni. Drugi męczył się z tym prawie dwa tygodnie. Czas to pieniądz. Stemple budowlane z lasu i krzywe deski to relikt przeszłości, który mści się okrutnie na etapie tynkowania sufitów.

Ile kosztuje wynajem szalunków stropowych w porównaniu do zakupu desek?

Matematyka na budowie rzadko bywa litościwa. Kiedy patrzysz na cenniki tartaków, kubik desek szalunkowych wydaje się tanią opcją. Kupujesz drewno, ekipa to zbija, a potem niby możesz te same deski wykorzystać na więźbę dachową. To bzdura. Po kontakcie z mleczkiem cementowym i wodą z betonu, większość tego drewna nadaje się co najwyżej do spalenia w piecu, a nie na konstrukcję dachu. Wyginają się, pękają i łapią grzyba.

Wynajem szalunków to zupełnie inna gra. Płacisz za dobę użytkowania. Dostajesz na plac stalowe podpory stropowe, trójnogi, głowice krzyżowe, dźwigary H20 i wodoodporną sklejkę szalunkową. Czyli gotowe klocki Lego dla dorosłych. Koszt wynajmu kompletu na standardowy dom to bez mała od trzydziestu do pięćdziesięciu złotych za metr kwadratowy na miesiąc. Z pozoru to kupa kasy wyrzucona w błoto, bo po miesiącu oddajesz sprzęt i zostajesz z niczym. Mimo to wychodzisz na plus. Żeby zrozumieć dlaczego, trzeba spojrzeć na koszty ukryte.

Jakie ukryte koszty kryje tradycyjne deskowanie stropu?

Decydując się na deski, płacisz za gwoździe, wkręty, drut wiązałkowy i setki roboczogodzin. Zbijanie blatu z wąskich desek to dłubanina. Ekipa musi docinać każdy element, pasować go, a potem podbierać drewnianymi stemplami, które trzeba klinować na dole. Drewniany stempelek potrafi siąść pod ciężarem betonu. Wtedy cała płyta stropowa wygina się w łódkę. Znam to z autopsji. Na osiedlu w Józefosławiu przy ulicy Wilgi widziałem, jak majstry źle podparli deskowanie nad salonem. Wylali żelbet. Strop siadł na środku o cztery centymetry. Koszt równania tego sufitu tynkiem i gładziami zjadł całą oszczędność z taniego drewna z nawiązką.

Czytaj również:  Pozwolenie na budowę czy zgłoszenie – co jest potrzebne do postawienia altany?

Z szalunkiem systemowym ten problem znika. Stalowa podpora ma gwint. Kręcisz i ustawiasz wysokość co do milimetra. Kładziesz dźwigary, na to wielkoformatową sklejkę i masz stół równy jak szkło. Zużycie betonu jest mniejsze, bo nie wpada w szpary między deskami. Tynkarze wchodzą później i kładą cienką warstwę gipsu, zamiast narzucać centymetry zaprawy żeby wyprowadzić płaszczyznę.

Dlaczego czas zbrojenia i montażu to największy wróg na budowie?

Każdy dzień przestoju na budowie generuje straty. Kierownik budowy kosztuje, wynajem toi-toia kosztuje, ubezpieczenie leci. Montaż systemu na stu metrach kwadratowych zajmuje trzem ogarniętym zbrojarzom maksymalnie dwa dni robocze. Układają trójnogi, wpinają podpory, rzucają dźwigary główne, na to poprzeczne, przybijają sklejkę. Zamek szalunkowy spina wszystko w sztywną ramę. Koniec roboty. Można kłaść stal i zamawiać gruszkę z pompą.

A tradycyjne deskowanie? Tutaj zaczyna się dramat. Trzeba przebrać materiał, odrzucić krzywe sztuki. Bicie stempli zajmuje wieki. Potem łatanie dziur, żeby wylewka nie ciekła na dół. Zbrojenie na krzywych deskach też idzie wolniej, bo podkładki dystansowe wpadają w szczeliny. Płacisz ekipie dniówki. Jeśli majster bierze osiem stów za dzień, a bawi się z deskami o pięć dni dłużej niż z systemem, to właśnie przepaliłeś cztery tysiące złotych. Tyle w temacie.

Czym różni się montaż dźwigarów H20 od bicia stempli w lesie?

Dźwigar H20 to żółta belka z drewna klejonego, która wytrzymuje potężne obciążenia. Możesz rozstawić podpory rzadziej. Masz pod spodem miejsce, żeby swobodnie chodzić, przenosić materiały i kontrolować instalacje. Las gęsto nabitych drewnianych stempli to czysty SYF. Nie da się tam wcisnąć taczki, potykasz się o kliny, a oświetlenie tego dołu graniczy z cudem. W razie awarii lub pęknięcia jakiegoś elementu podczas betonowania, pod systemem masz pole manewru żeby szybko wstawić dodatkową podporę awaryjną. W gąszczu desek nie wciśniesz nawet szpadla.

Jak ekipy budowlane naciągają inwestorów na materiałach szalunkowych?

To temat rzeka. Wykonawcy często namawiają na deski z prostej przyczyny. Mają z tego lewy dochód. Zamawiają z twoich pieniędzy o trzydzieści procent więcej drewna, niż faktycznie potrzeba na strop. Część idzie na blat, a reszta magicznie znika w bagażnikach ich busów, bo “poszło na ścinki”. Przy wynajmie z profesjonalnej firmy dostajesz precyzyjny projekt rozkładu elementów. Wypożyczalnia liczy co do sztuki ile potrzeba płyt, podpór i głowic. Płacisz za dokładny metraż. Nie ma miejsca na kombinacje i kradzież materiału.

Są też ekipy, które mają własne, mocno zużyte szalunki systemowe. Kasują inwestora za “wynajem” po stawkach rynkowych, a przywożą na plac zniszczoną sklejkę, która zostawia na betonie wzory przypominające mapę topograficzną. Żeby uniknąć takich niespodzianek, żądaj zawsze specyfikacji sprzętu przed jego rozładunkiem na budowie.

Czytaj również:  Jaki jest cena desek bezpośrednio z tartaku?
Parametr oceny Szalunki systemowe Deskowanie tradycyjne (deski)
Czas montażu blatu 1-2 dni (100 m2) 5-7 dni (100 m2)
Jakość powierzchni dolnej betonu Idealnie gładka (tylko cienka warstwa gipsu) Chropowata, ślady po słojach, wymaga grubego tynku
Koszty materiału Wysoki koszt najmu, brak resztek Niższy zakup, ale dużo odpadów i koszt utylizacji
Zapotrzebowanie na robociznę Niskie (wystarczy 2-3 ludzi) Bardzo wysokie (wymaga stolarzy i cieśli)

Wynajem szalunków a zniszczenia płyt poszycia – kto za to płaci?

To najczęstsza pułapka przy systemach. Podpisujesz umowę z wypożyczalnią, lejesz beton, a przy zwrocie dostajesz fakturę grozy. Za co? Za nawiercone dziury w sklejce, za ucięty dźwigar, za zabetonowane gwinty w podporach. Ekipy potrafią ciąć sklejkę piłą tarczową bezpośrednio na blacie, niszcząc warstwę fenolową. Zabezpiecz się przed tym. Zapisz w umowie z wykonawcą, że koszty zniszczeń materiału najmowanego z winy jego ludzi pokrywa on ze swojego wynagrodzenia. Nagle okaże się, że potrafią dbać o cudzy sprzęt i czyścić go z mleczka przed oddaniem.

I tu mała dygresja. Spotkałem się z sytuacją, gdzie majster wbił gwoździa prosto w krawędź sklejki, bo chciał przymocować peszel od elektryki. Sklejka spuchła od wilgoci. Wypożyczalnia policzyła za nową płytę trzysta złotych netto. Takich płyt załatwili osiem. Łatwo policzyć, jak bolesne to były potknięcia finansowe dla inwestora, który nie dopilnował papierów.

Kiedy lepiej odpuścić systemy i zostać przy deskach calówkach?

Nie będę udawał, że system to rozwiązanie na każdą bolączkę. Są sytuacje, gdzie wynajem sklejki mija się z celem. Zwykle dotyczy to bardzo małych, poszarpanych architektonicznie brył. Wykusze, półokrągłe balkony, klatki schodowe o dziwnych kątach, gęste przebicia instalacyjne. Tam, gdzie musisz dociąć blat do krzywizny ściany nośnej, płyta systemowa o wymiarach 50×200 centymetrów staje się przekleństwem. Nie potniesz jej przecież w łuk, bo zapłacisz za zniszczenie materiału.

W takich miejscach stare, dobre deski wkraczają do gry. Stolarz docina je na wymiar, sztukuje i dopasowuje do krzywizn. Często robi się też systemy mieszane. Główny, duży pokój lecisz na gotowych płytach i dźwigarach H20, a trudne obrzeża, wieńce i klatki schodowe dobijasz tarcicą. To zdroworozsądkowe podejście, które chroni portfel przed karami z wypożyczalni i jednocześnie pozwala utrzymać niezłe tempo prac głównych.

Co wybrać na strop monolityczny w domu jednorodzinnym?

Jeżeli budujesz standardową stodołę, prostokąt lub kwadrat z poddaszem użytkowym – bierz system. Nawet się nie zastanawiaj nad drewnem. Zadzwoń do trzech lokalnych dostawców, wyślij im rzut z projektu i poproś o wycenę kompletu na trzydzieści dni. Z reguły w cenie zrobią ci plan montażu, a kierowca z HDS-em zrzuci palety prosto na plac. Zyskasz czas, spokój i gładki sufit.

Czytaj również:  Koszt wykonania basenu w ziemi - Co musisz wiedzieć?

Jeżeli masz dom z milionem uskoków, okrągłymi oknami i wieżyczkami – negocjuj z ekipą dobrą stawkę za robociznę przy tradycyjnym deskowaniu. Kupuj wtedy deskę o grubości minimum 25 milimetrów, a najlepiej 32 milimetry, żeby nie uginała się pod butami zbrojarzy. Pamiętaj tylko, żeby po wylaniu i związaniu betonu szybko to drewno rozebrać, wyciągnąć gwoździe i złożyć pod dachem. Przewiew uratuje część materiału przed zgniciem.

Decyzja ostatecznie należy do ciebie. Ale zanim wyrzucisz pięć tysięcy na drewno, które skończy jako opał, policz dokładnie dniówki swojej ekipy. Chcesz budować szybko i czysto, czy użerać się z trocinami przez dwa tygodnie?

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

  • Co to są szalunki systemowe?
    Szalunki systemowe to gotowe, modułowe zestawy wielokrotnego użytku składające się ze stalowych podpór, trójnogów, dźwigarów H20 i wodoodpornej sklejki, służące do szybkiego formowania stropów betonowych.
  • Ile czasu zajmuje montaż szalunków systemowych?
    Dla doświadczonej, 3-osobowej ekipy montaż szalunku systemowego na stropie o powierzchni 100 m2 zajmuje zazwyczaj od 1 do 2 dni roboczych.
  • Czy deski szalunkowe można wykorzystać na więźbę dachową?
    Większość desek po kontakcie z mokrym betonem ulega wypaczeniu, zabrudzeniu mleczkiem cementowym i traci swoje parametry nośne, co sprawia, że rzadko nadają się na konstrukcję nośną dachu.
  • Jakie są wady tradycyjnego deskowania stropu?
    Główne wady to bardzo długi czas montażu, wysokie koszty robocizny, chropowata powierzchnia betonu wymagająca grubego tynkowania oraz duża ilość odpadów drewnianych.
  • Kiedy lepiej zastosować deski zamiast szalunku systemowego?
    Deski sprawdzają się lepiej przy bardzo małych, skomplikowanych stropach z licznymi łukami, wykuszami i nietypową geometrią, gdzie docinanie płyt systemowych generowałoby duże kary finansowe.
  • Kto ponosi koszty zniszczenia sklejki z wypożyczalni?
    Zgodnie z umowami najmu, koszty zniszczeń ponosi inwestor (najemca). Warto jednak zabezpieczyć się odpowiednią klauzulą w umowie z wykonawcą robót, obciążając go kosztami uszkodzeń wynikających z jego niedbalstwa.

Źródła i bibliografia:
1. Główny Urząd Nadzoru Budowlanego – https://www.gunb.gov.pl
2. Instytut Techniki Budowlanej – https://www.itb.pl
3. Polski Związek Pracodawców Budownictwa – https://pzpb.com.pl
4. Polska Izba Inżynierów Budownictwa – https://www.piib.org.pl
5. Wydawnictwo Naukowe PWN – https://pwn.pl

Domtrend.pl

Domtrend.pl

About Author

Redakcja Domtrend.pl to zespół pasjonatów i ekspertów z różnych dziedzin związanych z domem i ogrodem. Łączymy wieloletnie doświadczenie w branży budowlanej, projektowaniu wnętrz i ogrodnictwie z najnowszymi trendami w zakresie ekologii i zrównoważonego rozwoju. Naszą misją jest dostarczanie czytelnikom rzetelnych, praktycznych i inspirujących treści, które pomogą stworzyć piękne, funkcjonalne i przyjazne środowisku przestrzenie życiowe. Dzięki współpracy z architektami, dekoratorami, majsterkowiczami i specjalistami AGD, oferujemy kompleksowe porady i rozwiązania dla każdego aspektu domu i ogrodu.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Cię również zainteresować...

styrofoam, construction site, housebuilding, new building, environment, environmental pollution, construction, rain, wet, dirt, waste, nature, styrofoam, styrofoam, styrofoam, styrofoam, styrofoam
Budowa Remont

Układanie styropianu pod wylewkę – najczęstsze błędy

Układanie styropianu pod wylewkę to kluczowy etap w budowie (zazwyczaj realizowany, gdy budynek osiągnie stan surowy zamknięty) i remontach, który
Detailed image of industrial water pressure gauges and pipes in an outdoor setting.
Budowa Porady

Jaki wodomierz wybrać: 1/2 czy 3/4 cala?

Wybór odpowiedniego wodomierza jest kluczowym zadaniem dla właścicieli nieruchomości. Rozmiar wodomierza, czy to 1/2 cala, czy 3/4 cala, ma bezpośredni