Najszybciej rosnącym pnączem, które w jeden sezon szczelnie zasłoni nieładny płot, jest rdest Auberta, osiągający bez mała sześć metrów rocznego przyrostu. Alternatywą o potężnej masie liściowej jest winobluszcz pięciolistkowy, który wspina się po siatkach za pomocą wąsów czepnych i nie wymaga żadnych dodatkowych podpór konstrukcyjnych.
Prawda jest zresztą absolutnie taka, że ludzie kupują działkę, stawiają najtańszy panel z drutu z marketu budowlanego i po miesiącu patrzenia na podwórko sąsiada wpadają w panikę. Szukają cudownej rośliny. Chcą zielonej ściany na wczoraj. Zrobiłem na robocie u klientów dziesiątki takich osłon i wiem, co faktycznie działa w naszej strefie klimatycznej, a co jest tylko pobożnym życzeniem z katalogów ogrodniczych. Pnącza to specyficzna grupa roślin. Mają jedno zadanie. Przetrwać i piąć się w stronę słońca po wszystkim, co napotkają na swojej drodze. I my tę ich agresywną naturę wykorzystamy do ukrycia brzydkiej architektury.
Jakie pnącza rosną najszybciej na siatce ogrodzeniowej?
Wybór gatunku determinuje to, czy za rok będziesz pić kawę w intymnej ciszy, czy wycinać martwe pędy sekatorem. Skupiamy się na roślinach o potężnym wigorze. Odpadają tu delikatne powojniki wielkokwiatowe. One są ładne na pergolę przy tarasie, a nie na zarośnięcie trzydziestu metrów bieżących zardzewiałej siatki od strony ruchliwej ulicy. Potrzebujesz gatunków inwazyjnych z natury. Roślin, które produkują ogromną masę zieloną w krótkim czasie.
Rdest Auberta to potwór, na którego musisz uważać
Zasadziłem rdest Auberta na osiedlu Wawer w Warszawie przy ulicy Krokusowej cztery lata temu. Klient uparł się na natychmiastowy efekt. Roślina ta w jeden sezon po prostu pożarła stare, betonowe przęsła i weszła na słup energetyczny. Rdest rośnie w tempie, które wręcz widać gołym okiem w ciepłe dni. Wypuszcza długie, cienkie pędy, które owijają się wokół wszystkiego. Kwitnie późnym latem na biało. Tworzy gęstą pianę drobnych kwiatów. Ale jest jeden poważny problem.
Masa. Rdest buduje z czasem bardzo grube, zdrewniałe pnie. Mokra masa liściowa po sierpniowej burzy waży swoje. Lekka siatka leśna albo stary płot z luźno naciągniętego drutu po prostu tego nie wytrzyma. Czasami panel puszcza na spawach. Musisz mieć solidną podbudowę pod ten gatunek. Jeżeli masz delikatne ogrodzenie, rdest położy je na ziemię w trzecim roku uprawy.
Winobluszcz pięciolistkowy nie pyta o zgodę
To jest mój faworyt na trudne warunki. Winobluszcz pięciolistkowy, potocznie nazywany dzikim winem, ma fenomenalny mechanizm wspinania się. Wypuszcza wąsy czepne zakończone przylgami. Chwyta się betonu, drewna, metalu. Nie musisz go przeplatać przez oczka siatki. Sam znajdzie drogę do góry. Jesienią przebarwia się na krwistą czerwień. Wygląda to obłędnie. Zimą zrzuca liście, więc odsłania płot, ale gęsta plątanina pędów i tak tworzy barierę wizualną. Toleruje słabe gleby. Rośnie w cieniu i w pełnym słońcu.
| Nazwa rośliny | Przyrost roczny | Wymagania glebowe | Zrzucanie liści |
| Rdest Auberta | Do 6 metrów | Niskie | Tak |
| Winobluszcz pięciolistkowy | Do 2 metrów | Bardzo niskie | Tak |
| Chmiel zwyczajny | Do 4 metrów | Wysokie (wilgoć) | Zanika część nadziemna |
| Bluszcz pospolity | Do 1 metra | Średnie | Nie (Zimozielony) |
Co posadzić wzdłuż płotu żeby szybko odgrodzić się od sąsiada?
Sąsiad postawił wiatę na śmieci tuż przy twojej granicy działki. Znam ten ból. Potrzebujesz czegoś, co zbuduje ścianę nie do przebicia wzrokiem. W takich sytuacjach wprowadzam do gry chmiel zwyczajny w odmianie ‘Aureus’. To bylina. Część nadziemna obumiera na zimę, ale wiosną chmiel startuje z kłącza z brutalną siłą. Robi prawie połowę swojego docelowego wzrostu w maju. Pędy są szorstkie. Mają mikroskopijne haczyki. Oplatają siatkę bardzo ciasno. Odmiana ‘Aureus’ ma żółte liście, co mocno rozjaśnia ciemne kąty w ogrodzie.
Zanim jednak pobiegniesz do szkółki po sadzonki, musisz zrozumieć fizykę ogrodzenia. Przygotowałem tysiące metrów takich nasadzeń. Błędy powtarzają się ciągle.
- Nigdy nie sadź pnącza bezpośrednio pod betonową podmurówką. Beton wyciąga wodę z gleby. Zostaw minimum czterdzieści centymetrów odstępu od linii płotu i poprowadź pędy pod skosem za pomocą bambusowych tyczek. Roślina musi mieć miejsce na rozbudowę systemu korzeniowego. Jeśli wciśniesz ją w szczelinę między kostką brukową a krawężnikiem, zginie w lipcu z powodu suszy fizjologicznej. Czasami korzenie nie mają po prostu gdzie iść.
- Sprawdź stan naciągu drutu.
Widzisz różnicę w tych punktach? Tak to wygląda na robocie. Pierwszy to sprawa życia i śmierci rośliny. Drugi to po prostu mechanika. Niestety, wiele osób wsadza rośliny do jałowego piachu wykopanego z fundamentów i dziwi się, że wegetacja stoi w miejscu.
Zimozielone pnącza na płot – czy bluszcz pospolity to dobry wybór?
Większość klientów mówi mi na pierwszym spotkaniu jedno zdanie. Chcę, żeby to było zielone cały rok. Odpowiadam wtedy, że w Polsce mamy klimat umiarkowany. Prawdziwie mrozoodpornych pnączy zimozielonych jest bardzo mało. Króluje bluszcz pospolity. Hedera helix. To twardy zawodnik. Wytrzymuje mrozy, znosi głęboki cień. Ma grube, skórzaste liście pokryte woskowym nalotem. Zatrzymuje kurz z ulicy. Tłumi hałas.
Ale bluszcz ma jedną gigantyczną wadę z perspektywy niecierpliwego ogrodnika. Rośnie bardzo wolno przez pierwsze trzy lata. Buduje wtedy masę korzeniową pod ziemią. Na górze niewiele się dzieje. Dopiero w czwartym roku następuje eksplozja wzrostu. Jeśli masz czas, sadź bluszcz. Jeśli potrzebujesz zasłony na to lato, odpuść go sobie albo posadź go na przemian z winobluszczem. Winobluszcz zasłoni płot szybko, a bluszcz z biegiem lat zdominuje konstrukcję od dołu i zapewni zimową osłonę.
Zastanawiacie się zresztą, dlaczego bluszcz czasami przemarza pomimo swojej opinii twardziela? Sam się nad tym borykałem dzisiaj u siebie w poniedziałek na przeglądzie ogrodu. Zimowe słońce. To ono zabija bluszcz, a nie sam mróz. Kiedy ziemia jest zamarznięta, korzenie nie pobierają wody. Słońce operuje na ciemne liście. Roślina transpiruje, traci wilgoć i usycha z pragnienia. To zjawisko suszy fizjologicznej. Dlatego bluszcz sadzimy na wystawach północnych i wschodnich, a unikamy patelni od strony południowej.
Jak przygotować glebę pod szybki wzrost roślin pnących?
Ziemia z worka z marketu. To największy wróg początkujących. Kupują torf, sypią w dołek, sadzą roślinę. Torf przesycha w pył po tygodniu bez deszczu. Woda po nim spływa. Korzenie się duszą. Przygotowanie stanowiska to brudna, fizyczna praca szpadlem. Nie ma tu drogi na skróty. Kopiemy rów na głębokość dwóch szpadli. Ziemię rodzimą mieszamy z kompostem. Dodajemy obornik granulowany. Jeśli masz ciężką glinę, rzucasz piasek płukany dla rozluźnienia struktury. Jeśli masz szczery piach, ładujesz glinę i bentonit, żeby zatrzymać wilgoć i składniki pokarmowe.
Pnącza o silnym wzroście są żarłoczne. Produkcja kilku metrów pędów i tysięcy liści wymaga ogromnych ilości azotu wiosną. Podaję im nawóz azotowy na przełomie marca i kwietnia. Potem w czerwcu druga dawka. Od sierpnia stop. Koniec z azotem. Przechodzimy na potas i fosfor. Pędy muszą zdrewnieć przed nadejściem mrozów. Jeśli roślina będzie pompować zielone, wodniste przyrosty do listopada, pierwszy przymrozek rzędu minus pięć stopni rozsadzi komórki i zniszczy całą roczną pracę.
Sadzonki z gołym korzeniem czy pojemnikowe?
Kupuj sadzonki w pojemnikach P9 lub C2. Mają ukształtowaną bryłę korzeniową. Możesz je sadzić od marca do listopada. Sadzonki z gołym korzeniem są tańsze, ale przyjmują się gorzej i startują z opóźnieniem. Wyjmujesz roślinę z doniczki. Jeśli korzenie są zbite w filc, bierzesz nóż tapicerski i brutalnie nacinasz bryłę pionowo w trzech miejscach. Tak, tniesz korzenie. To stymuluje roślinę do wypuszczenia nowych włośników i wrastania w otaczającą glebę. Bez tego zabiegu korzenie potrafią kręcić się w kółko w wykopanym dołku przez dwa lata.
Dlaczego pnącze nie chce rosnąć mimo nawożenia?
Zmieniliśmy te zasady na robocie u deweloperów. Przyjeżdżam na osiedle szeregówek. Ludzie wsadzili winobluszcz. Leją wodę. Sypią nawozy. Roślina stoi. Zaczyna się lagowanie wzrostu. Liście żółkną. Klient dzwoni z pretensjami. Biorę szpadel i próbuję wbić go obok płotu. Szpadel odbija się z metalicznym dźwiękiem. Pod cienką warstwą nawiezionego czarnoziemu jest ubita na kamień martwica glebowa. Ślady po ciężkim sprzęcie budowlanym. Koparki i ładowarki zbiły grunt tak mocno, że nie ma tam tlenu.
Korzenie potrzebują tlenu do oddychania. W ubitej glebie następuje gnicie. Żaden nawóz tu nie pomoże. Trzeba wziąć widły amerykańskie, przebić się przez tę skorupę i głęboko zruszyć grunt. Czasami robimy pionowe odwierty wiertnicą glebową i zasypujemy je żwirem, żeby woda i powietrze mogły penetrować głębsze warstwy. Brak wzrostu to w zdecydowanej większości problem pod ziemią, a nie na powierzchni.
Piszę to teraz o drugiej w nocy, bo znowu muszę rano jechać na poprawkę do klienta, któremu woda stoi w glinie przy samym fundamencie płotu. Rośliny po prostu się topią. Wrzucenie garści nawozu w błoto to marnowanie pieniędzy. Musisz zadbać o drenaż.
Jak ciąć rdest Auberta żeby nie zniszczył ogrodzenia?
Cięcie formujące to brutalna konieczność. Ludzie boją się sekatora. Patrzą na te długie pędy i szkoda im ucinać. Efekt jest taki, że pnącze ucieka do góry. Na szczycie płotu tworzy się gęsta czapa liści zrzucająca cień, a na dole, przy samej ziemi, zostają nagie, łyse badyle. Cały bałagan sąsiada widać jak na dłoni przez te dolne prześwity. Tego właśnie chcieliśmy uniknąć.
Zaraz po posadzeniu ucinasz pnącze o połowę. Wiem, serce boli. Ale to zmusza roślinę do rozkrzewienia się od samego dołu. Puszcza boczne pędy z uśpionych pąków. W kolejnych latach tniemy rdest bez litości wczesną wiosną. Wycinamy stare, martwe gałęzie. Skracamy pędy boczne. Rdest znosi cięcie rewelacyjnie. Im częściej go tniesz, tym gęstszy się robi. Nie pozwól mu wejść pod podbitkę dachu ani w rynny. Siła pędów czepnych z łatwością zdejmie plastikową rynnę z haków podczas wichury.
Z wiciokrzewami jest trochę inaczej. Wiciokrzew pomorski czy przewiercień ładnie kwitną i pachną. Ale są podatne na mszyce. Jeśli posadzisz wiciokrzew w miejscu osłoniętym, suchym i bez przewiewu, w maju obsiądą go miliony mszyc. Liście się skręcą, pokryją czarną spadzią i roślina będzie wyglądać obrzydliwie. Wiciokrzewy wymagają przewiewu i wilgotnego podłoża. U nich tniemy głównie pędy krzyżujące się i te najstarsze, odmładzając krzew co kilka lat.
Wyzwanie dla ciebie na ten sezon
Nie kupuj od razu pięćdziesięciu sadzonek w ciemno. Wyjdź jutro na działkę. Zbadaj pH gleby pod płotem zwykłym kwasomierzem z płynem Helliga za kilkanaście złotych. Sprawdź, czy po włożeniu szpadla masz tam gruz z budowy, czy normalną ziemię. Wybierz jeden, maksymalnie dwa gatunki opisane wyżej. Posadź je na próbę na odcinku pięciu metrów. Przygotuj dołek tak, jak pisałem, z kompostem i rozluźnieniem dna. Zobaczysz różnicę w wigorze roślin posadzonych w dobrej strukturze w porównaniu do tych wciśniętych w martwy piach. Bierz sekator, tnij od dołu na start i nie bój się, że zrobisz roślinie krzywdę. Ona przetrwa wszystko.
Często zadawane pytania o szybkorosnące pnącza
-
Ile lat trzeba czekać aż bluszcz zarośnie siatkę?
Bluszcz pospolity potrzebuje około 4 do 5 lat na stworzenie szczelnej, zimozielonej ściany. Pierwsze dwa lata to głównie rozwój korzeni. -
Czy winobluszcz zniszczy metalowy płot?
Sam winobluszcz nie uszkodzi metalu chemicznie. Problemem jest ciężar mokrych liści jesienią oraz opór wiatru na zarośniętych panelach. Słabe słupki mogą się pochylić. -
Kiedy najlepiej sadzić rdest Auberta?
Rośliny z pojemników można sadzić od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Unikamy tylko sadzenia podczas upałów i suszy w lipcu. -
Jak uratować pnącze, które usycha od dołu?
Należy przeprowadzić radykalne cięcie odmładzające na wysokości około 40 cm nad ziemią wczesną wiosną, aby wymusić wypuszczenie nowych pędów z pąków śpiących. -
Co to jest susza fizjologiczna u roślin zimozielonych?
To stan, w którym słońce i wiatr wysuszają liście zimą, ale zamarznięta ziemia uniemożliwia korzeniom pobranie wody na uzupełnienie braków. -
Czy chmiel zwyczajny można uprawiać na balkonie?
Tak, ale wymaga bardzo głębokiej donicy (minimum 50 litrów) i codziennego podlewania w lecie ze względu na ogromną powierzchnię parowania liści.
Bibliografia
1. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska – https://www.gios.gov.pl
2. Instytut Ochrony Roślin – https://www.ior.poznan.pl
3. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi – https://www.gov.pl/web/rolnictwo
4. Polski Związek Działkowców – https://pzd.pl
5. Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach – https://www.inhort.pl




